wtorek, 19 sierpnia 2014

Fort P Warszawa // Fort P Warsaw

Którejś bardzo upalnej niedzieli zawędrowałyśmy (razem z córką) na tereny Fortu Bema.
A wybrałyśmy się tam na spacer w bardzo konkretnym celu - aby obfotografować w plenerze mój nowy filcowy szal.
Jeśli masz ochotę obejrzeć i te zdjęcia, zajrzyj Tutaj :)

Po tej dygresji wracamy już do głównego tematu.
Ciekawostka jest, że od pierwotnej  nazwy fortu wzięła się nazwa jednej z dzielnic Warszawy - Bemowa...
Zresztą nadal pod tą właśnie nazwą te dawne umocnienia są najbardziej znane.
Jednak tak naprawdę już od dawna jest to Fort P Twierdzy Warszawa.
A skąd ta litera P - od nazwy dawnej wsi, Parysów. Są to dzisiejsze okolice ul. Gen. Maczka.
Sam fort powstawał w latach 1886 - 1890.
Dla zainteresowanych zdecydowanie więcej informacji na ten temat Tutaj, Tutaj i Tutaj.
I kilka bardziej oficjalnych fotek...




A teraz na odmianę kilka moich...


Chciałyśmy z córką pozwiedzać wnętrza, ale niestety, do większości nie dociera światło dzienne, a latarki ze sobą nie miałyśmy.
Może następnym razem się uda...


Na trenie samego fortu i wokół niego wiele się dzieje...
Są tam place zabaw, ścieżki zdrowia, odbywają się różne imprezy kulturalne i widowiskowe.
Ale można też po prostu wybrać się na uroczy spacer...

Na terenie fortu nie brakuje też wody, czyli kanału spiętego kilkoma mostkami (w tym jeden zabytkowy), którego brzegi zostały w ostatnich latach bardzo ładnie zagospodarowane.
A ponieważ jest woda, to są i kaczki oczywiście...
I wcale nie jest ich tak mało...






Poniżej mapka terenu, pozwalająca się zorientować, jak też to wszystko wygląda.


My żeśmy przywędrowały na tereny fortu od strony Koła, a wracałyśmy ul. Waldorffa, kierując się w stronę Powązkowskiej...
Na jakie piękne budowle można natknąć się po drodze...
Niestety, większość jest w kiepskim stanie, część z nich stoi pusta i niszczeje, ku mojemu wielkiemu żalowi, bo jak nie żałować takiego piękna...



To właśnie jedna z takich wspaniałości, niszczejąca niestety...
Oj, chciałoby się mieć tak trochę więcej tych niepotrzebnych pieniążków...
Mogłabym tu sobie zamieszkać, bo takie cudne jest to domiszcze...



A to jeden z nielicznych budynków, który został odremontowany.
I jest do wynajęcia, gdyby ktoś miał ochotę....



I tym sposobem dotarłyśmy do wyjścia z terenów otaczających Fort Bema...
Wszystkich, którzy nie byli, zachęcam do odwiedzin.
Miło się tam spaceruje...

12 komentarzy:

  1. Ile jest pięknych miejsc w Polsce o których się nie wie... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, masz rację. Jest mnóstwo miejsc w Warszawie i w całym kraju, gdzie nigdy - ku mojemu żalowi - nie uda mi się dotrzeć, choćby się chciało...
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  2. jak miło było poczytać o miejscu, w którym się mieszka, choć
    rzadko analizuje choćby bliską a namacalną przeszłość...
    tak jak choćby nazwa Koło - dawniej miejsce musztr warszawskich
    wojaków, ustawiających siły reprezentacyjne w charakterystyczne "koło" podczas wizyt ważnych i honorowych gości...
    pozdrawiam cieplutko bemowiankę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie, ja raczej od wielu lat żoliborzanka, a dawnemi laty zaszczycająca swą osobą Wolę. Mimo to Bemowo jest mi nieźle znane i często tam bywam...
    A tzw. fort Bema łączy nasze dzielnice...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, a mnie znowuż Żolibórz bliski bywał,
      poprzez konotacje jakie ze sobą niesie
      niejedna Duszyczka zeń... :)

      Usuń
    2. Miło mi, choć może ostatnio Żoliborz już nie jest taki zielony jak dawniej, to jednak nadal ma sporo uroku.
      Pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  4. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie omieszkam zajrzeć. Wcześniej też zaglądałam ;)
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  5. Piękne;)
    Zapraszam też na rozdanie: http://alicjawkrainiekorali.blogspot.com/2015/01/noworoczne-rozdanie.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za zaproszenie i oczywiście zapraszam do siebie częściej ...
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  6. Cudowne widoki, piękne zdjęcia. I ta możliwość poznawania tego co nasze... Będę zaglądać częściej.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że Ci się tu podoba. Bądź moim gościem jak najczęściej ...
      Zapraszam też do siebie tutaj - http://marilles-crochet.blogspot.com/
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń